Z siłą wodospadu w Parku Narodowym Krka

W rankingu największych atrakcji Chorwacji pewne miejsce znajduje Park Narodowy Krka. Jego magię tworzą bajeczne, turkusowe wodospady połączone z bujną i intensywnie zieloną florą.

O wyjątkowości „Krka” postanowiliśmy przekonać się na własne oczy.

Z Szybeniku, gdzie znajdowała się nasza baza noclegowa, do oddalonego o około 15 minut drogi Parku Narodowego, dotarliśmy podmiejskim autobusem. Wysiadając w niewielkiej miejscowości Lozovac, stanęliśmy przed jedną z dwóch bram prowadzących do rezerwatu Krka.

Ceny za wejście do Parku uzależnione są od pory roku oraz dnia. W letnie miesiące to koszt 200 kun (ok. 120 zł) lub 150 kun (ok. 90 zł) po godzinie 16:00. W kwietniu, maju i październiku cena biletu wynosi 110 kun (ok. 66 zł), a w miesiącach od listopada do marca wejście kosztuje 30 kun (ok. 18 zł).

PN Krka wziął nazwę od rzeki nad którą jest zlokalizowany. Park zajmuje powierzchnie ponad 100 km2. Po jego terenie kursują bezpłatne busy, rozwożące turystów na wybranych odcinkach.

Sami jednak, by przyjrzeć się lepiej temu cudowi natury, wybraliśmy spacer krętymi drogami, prowadzącymi do dolnego tarasu, skąd dalej podążaliśmy trasą wzdłuż wodospadów. 

Idąc po unoszących się nad wodą kładkach przyglądaliśmy się niepowtarzalnemu urokowi Parku Narodowego.

Tuż pod nogami zauważyć można liczne gatunki ryb.

Szlak wiedzie wzdłuż malowniczo położonych siedmiu wodospadów połączonych niezwykłymi naturalnymi formami geologicznymi powstałymi w wyniku osadzania się trawertynu.

Najpopularniejszy z nich to Skradinski Buk, u progu którego spotykają się wody dwóch rzek – Krka i Čikola. Skradinski Buk płynie przez siedemnaście kaskad znajdujących się na przestrzeni 800 metrów. Ich łączna wysokość wynosi niemal 46 metrów.

Niestety, w tym miejscu obowiązuje zakaz kąpieli. Z perspektywy wody można natomiast przyjrzeć się okolicy wybierając rejs statkiem np. na niewielką wyspę Visovac, o której wspominaliśmy w poniższym artykule o Trogirze.

Magnes Krka, który dziś przyciąga tysiące turystów, pod koniec XIX stał się areną pojedynku dwóch geniuszy: Thomasa Edisona z Nikolą Teslą. Dzięki temu ostatniemu powstała tu w 1895 r. elektrownia wodna „Jaruga”. Była to pierwsza w Europie, a druga na świecie tego typu budowla. Zaledwie 2 dni wcześniej, T. Edison uruchomił podobny obiekt nad Niagarą.

Osiem lat po powstaniu Jarugi nad rzeką Krka, przesunięto „ją” o kilkaset metrów, gdzie się mieści do dziś. Można tu podziwiać pozostałości po historycznej elektrowni wodnej. Jaki to miało wpływ na rozwój Szybeniku przeczytacie w tej relacji:

Coś wypadło męskiej części pinezek z kieszeni.

Wizytę zakończyliśmy przejażdżką busem do bram Parku.

Do naszej bazy noclegowej wróciliśmy z poznaną wcześniej (pochodzącą z Francji) młodą parą, która zaoferowała nam wspólny przejazd do Szybeniku. 

Dodaj komentarz

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.